Lubię patrzeć na morze, bo wiem, że go nie wyasfaltują... - rozmowa z Tomaszem Tomaszewskim
Jakie są Twoje doświadczenia z fotografią cyfrową?
Tomasz Tomaszewski: Niedawno zrobiłem pierwszy materiał - pierwszą od wielu lat fotografię komercyjną, w technice cyfrowej, na zamówienie do kalendarza. Grafik, z którym pracowałem nad tym projektem powiedział mi: niestety nie mamy wiele czasu, musisz więc wykonać zdjęcia aparatem cyfrowym. Wziąłem do ręki po raz pierwszy w życiu taki aparat, dobrego Canona, i wykonałem nim zdjęcia. Po tej krótkiej przygodzie jedno przynajmniej nie ulega dla mnie wątpliwości: rozmowy dotyczące jakości są już właściwie marnowaniem czasu. Mamy tę jakość. Tak wysoką, że możemy już o tym problemie zapomnieć. Pojawia się natomiast cały szereg zupełnie nowych zagadnień, o których wcześniej nie myślałem i jest wśród nich zbyt wiele takich, na które nie mam dobrych odpowiedzi.
Wywiad


