Akt - wywiad z Anną Bodnar
Co Pani zdaniem znaczy termin "akt artystyczny"?
A. B.: Aktem artystycznym określiłabym taki akt, w którym odbiorca nie skupia się na wielkości i kształcie piersi, a na kunszcie wykonania i emocjach przekazywanych przez daną pracę.
Niestety, słowo "artystyczny" jest mocno nadużywane i różni ludzie doszukują się ukrytego sensu w czymś, w czym go nie ma. Jestem może bardzo krytyczna i mało co mi się podoba, ale wydaje mi się, że niektóre środowiska fotograficzne promują nijakość, przeciętność, niszcząc i utrudniając drogę tym osobom, które szukają trochę innych form wyrazu. Chyba to taka cecha narodowa, ciągnięcie w dół jednostek wybijających się i równanie do poziomu przeciętności. Powinno zaś wspierać i promować wybitnych, bo przecież właśnie jednostki nieprzeciętne i poszukujące będą promować w przyszłości nasz kraj na świecie. Wciąż, niestety, bardzo często najbardziej liczy się kto kogo zna, a nie – co sobą reprezentuje.
Źródło: swiatobrazu.pl


