Czy ma Pan jakichś absolutnych mistrzów?

Każdy z nas ma. Oni zmieniają się wraz z upływem czasu, ewoluują... Rzadko podkładałem się pod wpływy mi współczesnych ludzi, bo uważałem, że tę drogę to sobie sam powinienem znaleźć. Natomiast korzystałem z tych trochę starszych pokoleń, które już coś zrobiły. Kiedyś, i to bardzo długo, choć to nie jest żadna historia fotografii, ważny był Avedon. On mnie uczył warsztatu, odpowiedzialności... Wywiad