Wacław Wantuch o akcie - oświetlenie
Większość ludzi eksperymentujących z oświetleniem studyjnym, prędzej czy później weźmie do ręki lampę błyskową. Nie znam przypadku, aby fotograf po zasmakowaniu możliwości, jakie daje studyjna lampa błyskowa miał ochotę wrócić do światła ciągłego pracując w warunkach studyjnych.
Sama lampa jest tylko punktem, z którego wysyłane są promienie światła, natomiast od nas zależy, co włożymy po drodze pomiędzy źródłem światła a modelką po to, żeby to światło stało się bardziej miękkie, kontrastowe, rozproszone, czy może ukierunkowane. Podczas sesji używam zawsze jednego źródła światła, a zamiast ekranowania wolę stosować pochłaniacze światła.
Źródło: fotopolis.pl


