Fotografia wnętrz – wywiad z Jerzym Malinowskim
Dlaczego właśnie fotografowanie wnętrz i architektura, a nie np. reportaż , akt czy inna dziedzina?
Reportaż, czy inne rodzaje fotografii nigdy nie pociągały mnie w takim stopniu, choć wielokrotnie brałem udział w tego typu akcjach, lecz były to głównie reportaże dla kogoś znajomego, np. ślub kolegi. Przez jakiś czas pracowałem w Krajowej Agencji Wydawniczej, a była to genialna szkoła fotografowania. Po pierwsze oferowała najlepszy możliwy sprzęt, po drugie bardzo wysokie wymagania techniczne, po trzecie uczyła wyceny zdjęcia w zależności od jakości. Wszyscy musieli się starać, bo w przeciwnym wypadku by nie zarabiali. Choć wielu kolegów zajmowało się reportażem, ja od początku współpracowałem z redakcją zajmującą się sztuką, architekturą i wnętrzami. Gdy robiliśmy materiał np. o Jasnej Górze, pokazywaliśmy właśnie wnętrza jak i precjoza na zbliżeniach. Taką pracę, jak się okazało można zupełnie przenieść na dzisiejszą komercyjną fotografię: podobny plan, podobne światło…
Źródło: fotal.pl


