Jakich wskazówek udzielisz naszym czytelnikom, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę ze zdjęciami lub filmami podwodnymi?

Marcin Górko: Większość osób rozpoczyna od tzw. snorkelingu - nurkowania tuż pod powierzchnią wody, bez specjalistycznego sprzętu typu akwalung czy pianka. Na początek wystarczy maska i fajka. Jeśli wcześniej zdobyliśmy jakieś doświadczenie w nurkowaniu, przydatne mogą być również płetwy. Ważne, by przednia szybka maski znajdowała się możliwie blisko twarzy - jeśli używamy lustrzanki - ułatwi to celowanie przez jej wizjer optyczny. Na pierwszą sesję podwodną warto wybrać bardzo płytką wodę. Taką, gdzie swobodnie możemy stać na dnie, a zrobione zdjęcia oceniać nad wodą. Z obsługą aparatu w obudowie czy w Aquapacu oswajajmy się stojąc właśnie na dnie, ale zdjęcia wykonujmy w całkowitym zanurzeniu. Kolejnym krokiem będzie fotografowanie płynąc - tu dojedzie bardzo nieprzyjemny efekt falowania wody oraz braku stałego podparcia. Okaże się, że czas migawki 1/30s nie pozwoli na wykonanie nieporuszonych zdjęć. 1/125s to zwykle minimum, by nie martwić się o poruszenie zdjęć.

Artykuł

Źródło: fotopolis.pl