Jakże często i to zupełnie nieświadomie jesteśmy fotografami portrecistami. Przecież nieustannie fotografujemy naszych bliskich i znajomych. Chociaż w większości nie przykładamy do tych codziennych zdjęć zbyt dużej uwagi. Są robione trochę z przypadku, często z nieciekawym światłem i złym kadrowaniem. Początkującym fotoamatorom zdaje się bowiem, że do wykonania dobrego portretu lub zdjęcia rodzinnego potrzebny jest super sprzęt, drogie lampy i wyszukane studio. Oczywiście tak nie jest! Na dobry początek wystarczy plener (światło słoneczne póki co jest za darmo), jasny obiektyw (nawet manualny) i duży kawał styropianu (a jeżeli chcemy fotografować w domu – dodatkowo kilka arkuszy czarnego kartonu i kalki technicznej). Dodajmy jeszcze uroczą i cierpliwą modelkę (lub modela) i można zaczynać!  Artykuł cz.1

Artykuł cz.2

Źródło: waskiel.pl