Aby zrobić dobre zdjęcie jazzu, trzeba przede wszystkim lubić muzykę. Można jej nie znać, ale trzeba lubić.

Kiedy zaczął pan fotografować?
Jan Bebel: Jak miałem 10 lat, czyli dosyć dawno temu. Dochodziłem do wszystkiego sam. Pierwsze zdjęcia jazzu zrobiłem w 1983 roku, na koncercie Milesa Daviesa.

 

Wywiad

Źródło: swiatobrazu.pl