Co w pana życiu było pierwsze: sport czy fotografia?
Adam Nurkiewicz: Sport, rzecz jasna. Czasem słyszę życiorysy fotografów jak to swój pierwszy aparat dostali na piąte urodziny, potem pierwsze zdjęcie etc. Ja swój pierwszy aparat zepsułem, natomiast sport uprawiałem od dziecka. Grałem w piłkę nożną, tenisa, jeździłem na łyżwach, na rowerze, biegałem, pływałem. Założyłem nawet wraz z przyjaciółmi stowarzyszenie sportowe: Klub Reszta Świata. Rejestracja w sądzie, Walne Zebrania, wybory do Zarządu – to była fajna przygoda dla nastolatków. Do fotografii sportowej trafiłem zatem przez sport, nie przez samą fotografię.

Wywiad

Źródło: swiatobrazu.pl