Spojrzymy na cały system obróbki plików RAW z wysokości 30.000 stóp. Poszczególne składniki omówię bardziej szczegółowo w kolejnych rozdziałach, wcześniej jednak warto choćby ogólnie zapoznać się z ich funkcjami i wzajemnymi relacjami.

Camera Raw jest narzędziem o ogromnym potencjale, jednak stanowi zaledwie jeden składnik potężnego systemu, dającego niemal nieograniczone możliwości, począwszy od wstępnej selekcji zdjęć, poprzez dodawanie metadanych i praw autorskich, a na przygotowywaniu ostatecznej formy plików skończywszy. Jednym ze składników tego systemu jest oczywiście sam Photoshop.

Photoshop jest jednym z najbardziej złożonych programów dostępnych na każdej platformie systemowej i prawdopodobnie napisano o nim więcej niż o jakiejkolwiek innej aplikacji. Pojawia się zatem kusząca perspektywa korzystania podczas obróbki zdjęć jedynie z Photoshopa. Jednym z celów, jakie wyznaczyłem sobie, pisząc tę książkę, jest zmiana takiego podejścia. Traktując Camera Raw tylko jako szybki sposób na importowanie plików RAW do Photoshopa, niepotrzebnie zwiększamy swój nakład pracy, nie wykorzystując jednocześnie całego potencjału drzemiącego w możliwości obróbki plików w tym formacie.

Photoshopa traktować będziemy głównie jako narzędzie służące do dokonywania poprawek, kontrolowania zautomatyzowanych procesów oraz zapisywania obrazów w formie plików o różnych formatach. Podczas testowania wersji beta programu Photoshop CS2 mój przyjaciel Jeff Schewe zauważył żartobliwie, iż to Photoshop stał się wtyczką dla Camera Raw, a nie na odwrót. Ze swojej strony mogę jedynie dodać, że rzadko się zdarza, aby żart był równie bliski prawdzie.

Artykuł

Źródło: cyfrografia.pl