Bardzo często, gdy fotografowie zaczynają używać lamp błyskowych skierowanych inaczej niż na wprost, odchylają palnik o 45 lub 90 stopni w górę. Chcą w ten sposób odbić światło flesza od sufitu. Pomimo, że w większości przypadków jest to postęp w stosunku do lampy skierowanej dokładnie na wprost, nie zawsze jest to jednak rozwiązanie idealne. Możemy to udoskonalić. Jeżeli rozważymy, w jaki sposób ustawiane są lampy studyjne, rzadko zobaczymy źródło światła bezpośrednio nad fotografowanym obiektem. Oświetlenie od góry nie jest bowiem tak korzystne jak światło padające na obiekt pod kątem. Skoro tak, to dlaczego mielibyśmy odbijać światło flesza dokładnie nad obiektem?

Artykuł

Źródło:foto.jasiu.pl