Inwestycja w fotografię – czyli, dlaczego warto mieć zdjęcia nie tylko z wakacji
„Nic dwa razy się nie zdarza…” - to nie tylko fragment wiersza Wisławy Szymborskiej, ale i jedna z zasad inwestycyjnych Kennetha Fischera, znanego amerykańskiego inwestora. Dlatego, jego zdaniem, wszelkie analizy i prognozy na podstawie wykresów są bez sensu.
Wielu analityków z pewnością nie zgodziłoby się z taką teorią, ale coś w tym jest. Aby inwestować i zarabiać, warto czasem poszukać na rynku czegoś nowego, czegoś innego, czegoś, na co nie „rzucili się” jeszcze wszyscy. Skoro, jak napisała nasza noblistka: „żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy…” może warto, część swoich oszczędności, ulokować w ulotnych (a przecież cennych) chwilach zatrzymanych w kadrze. Może warto zainwestować w fotografię? Porozmawiałam na ten temat z ekspertami w tej dziedzinie i chętnie podzielę się z Tobą tym, czego się dowiedziałam.
Źródło: inwestycje.pl


