Cena za utwory mojego autorstwa wynosi miliard euro za sztukę
Chcemy regulować media i chronimy twórców, ale regulujemy media instytucjonalne, a twórców chronimy o ile są nimi wydawcy, lub twórcy "uznani" w środowisku (względnie - zrzeszeni w jakąś silną organizację zbiorowego zarządzania). Twórca "zwyczajny" może otrzymać taką odpowiedź jak ja: Otrzymałem odpowiedź z KOPIPOL'u, a w przypadku sporu sądowego może się okazać, że sąd zasądzi wynagrodzenie w wysokości 20% minimalnej stawki określonej przez ZPAF w cenniku dotyczącym wykorzystania zdjęć do materiałów reklamowych. Powód? Sąd może ocenić "stosowne wynagrodzenie", o którym mowa w art. 79 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, biorąc pod uwagę fakt, że twórca nie jest zawodowym fotografikiem i nie sprzedał nigdy żadnego zdjęcia.
Źródło: vagla.pl


